Tytuł aktualnej wystawy "Można..." nie zapowiadał tylu atrakcji, jakie na nas czekały w trakcie warsztatów. Sztuka sztuką ale dla nas najfajniejsze było to, że mogliśmy wszystkie "eksponaty" dotknąć, zwinąć, przeturlać się po nich, poleżeć i poskakać po nich, ubrać się w nie, zagrać, popatrzeć jak wirują... tak na prawdę to lista możliwości była długa.
Można powiedzieć, że aktualna wystawa w GSW jest wielosensoryczna i "śmiechotwórcza". Polecamy.